Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
305 postów 3507 komentarzy

Z Polski

AnnaZofia - Zwykła Polka, architekt,

APEL - PROŚBA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wychodźmy sobie naprzeciw

Szanowni Państwo - Blogerzy i Komentatorzy tekstów na Nowym Ekranie. Po doświadczeniu, jakie przyszło mi przeżyć niedawno, mam pewne refleksje i prośbę do Państwa. Jesteśmy tu, na NE jakąś grupą ludzi, których łączy wiele wspólnych spraw, tematów, idei... Piszemy, by podzielić się z innymi informacjami, które wydają nam się ważne, a których nie uświadczysz gdzie indziej; czasem przekazujemy swoje emocje, wrażenia... Polemizujemy ze sobą, spieramy się, często wspieramy... Rodzą się jakieś tam sympatie czy antypatie - zwykłe ludzkie kontakty, które niosą za sobą poczucie bliskości... Wirtualnie na ogół. Przyzwyczajamy się do siebie i często zaglądamy do tekstów Autorów, których chcemy wysłuchać.

Niedawno zorientowałam sie, że jeden Bloger, którego teksty chętnie czytywałam, zamilkł. Cisza "w eterze" tydzień, dwa, trzy... Zaniepokojona w końcu, po jeszcze dłuższym czasie, "głośno" zaczęłam szukać... Jest Zguba! Znalazła się! Niemniej niepokój był jakimś dyskomfortem. Właśnie po to, by oszczędzić innym tego, proponuję rodzaj umowy między nami: informujmy się nawzajem (może Adminów?) w przypadku przewidywanej przerwy w pisywaniu na NE. Oczywiście nie tłumaczyć się z powodów, dla jakich opuszczamy czasowo to forum, ale k`woli spokoju "Współnowoekranowiczów". Kilka słów to nie wielki wysiłek, a nadchodzi czas wakacji, urlopów - nie zawsze będziemy mogli pisywać.

Pomyślmy o tym, proszę.  Pozdrawiam i narazie nie zamierzam milknąć. :)

KOMENTARZE

  • @AnnaZofia
    No to się cieszę że "zguba" się znalazła tak szybko po "interwencji".

    Pod apelem jak najbardziej się podpisuję, ważne aby poinformować ze 2-3 osoby z kręgu swoich znajomych, po to aby ktoś nie musiał się martwić. Gdy ktoś znika bez uprzedzenia, obojętnie czy w życiu, czy z komunikatora, gdy nie daje znaku życia, to prędzej czy później znajdzie się ktoś kto zaczyna się martwić. W dobrym tonie jest pozostawienie informacji, choćby we wpisach, choć w przypadku wypadku losowego nie zawsze jest to możliwe.
  • @Pluszak
    Cieszy to, że mam wsparcie w tej kwestii. Dzieki. :)
  • Popieram
    Pozdrawaim
  • Milczenie jest złotem
    A czas szuka wieczności,

    Od pewnego czasu nie piszę. To ma sens.
  • @Piotr F. Świder
    Jaki, jaki to ma sens? Z ciekawości pytam. Poprostu. Zatem?
  • @Piotr F. Świder
    W Pana przypadku, Piotrze, pewne sygnały milczenia w komentarzach były wysyłane, prawda?
  • @AnnaZofia
    Potrzebna notka, dziękuję.
    Pozdrawiam
  • Popieram Apel
    Przykro mi z powodu mego niepoprawnego zachowania. Sorry...

    Dodam tu szczerze, że jednym z powodów mojej miesięcznej nieobecności było zniechęcenie do NE za chęć tworzenia "idealnej partii" kosztem PiSu, który IMHO jest jedyną nadzieją na realne zmiany w Polsce. Mam nadzieję, że to się nie uda, nawet gdy przeświecają temu szlachetne intencje.
  • @Vars
    Witamy! Cieszy powrót. :)
  • @antonioiwaldi
    :)
  • @AnnaZofia
    Ja również popieram Pani apel.
    Serdecznie pozdrawiam
  • @AnnaZofia
    B. dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.
  • @anick
    Cieszy. Dzięki. :)
  • @Vars
    Dzieki,ze pan jest,panie Vars.
    Zadawalem sobie pytanie co sie stalo.Nie wiedzialem gdzie pytac i czy ....wypada.W koncu to kazdego indywidualna decyzja czy pisze dla NE czy nie.Lubie pana czytac.Prosze pisac.
    AnnaZofia,dziekuje.
    Pozdrawiam
  • @Orzeszek
    :)
  • @AnnaZofia
    Popieram rowniez.

    To niezwykle, jak ludzie, ktorych znamy jedynie z sieci, staja sie nam bliscy.
    Tez zawsze jestem zaniepokojona, kiedy jakis bloger nie daje znaku, wypytuje innych, czy cos wiedza...
  • @ewqa
    Dzięki. Okazuje się, że jest nas co raz więcej :)
  • Ja wyszedlem siedzac na kanapie
    http://inamina.nowyekran.pl/post/17186,panie-i-panowie-kulturalnie-prosze
  • @ckhopi
    Jeden taki tez zaginal - ale sie znalazl
    http://kossobor.nowyekran.pl/post/16910,gdzie-jest-hrabia-ups-gafa
  • @AnnaZofia
    Zatem, z grzeczności odpowiem: sens milczenia jest jak ocean - niezmierzony. Trudno przewidzieć, co wyłoni się z ciszy.

    A bardziej serio: odpoczywam od pisania, łapię dystans do siebie, robię coś innego, również czytam.

    Ostatnio czytam rzeczy odległe od tych opisywanych na blogach politycznych.
  • @antonioiwaldi
    Coś tam napisałem, że linia redakcyjna przestała mi się podobać. Ale małostkowy nie jestem. Po prostu, mam trochę inne sprawy na głowie. I raczej przerwa dobrze mi zrobi. Ale Pana artykuły czytam. Czasami z opóźnieniem po dwa naraz.
  • @Piotr F. Świder
    Dzięki. Dobrze czynisz, ale nie zostawiaj NE na długo. :)
  • @Piotr F. Świder
    P.F.Ś:
    "Coś tam napisałem, że linia redakcyjna przestała mi się podobać. "
    NB:
    To byłby argument, gdybyś pisał tylko dla przyjemności albo dla dobrego towarystwa. A jakoś nie sądzę, żeby to były główne powody Twojego pisania.
    Wracaj, jak tylko przesyt się ostudzi.

    kłaniam się
  • @AnnaZofia
    Myślę, że to ważna sprawa, ale uczucia mam mieszane.
    Pewnie wystarczyłaby jednozdaniowa notka "wyszłem na taras i wracam zaras", ale nie zawsze wiadomo, że "zaras" przekroczy granice przyzwoitości.
    A jeśli ktoś przestaje pisać, zawsze ma powód. Dla siebie jest wystarczający żeby zapomnieć o uczuciach bliźniego swego.
    Trudno się nie martwić, jak znika ktoś bardzo widoczny, ale czy narzucanie mu obowiązku informowania, to nie jest odbieranie wolności komuś, kogo się ceni? Ceni się za to, jaki jest. Z wadami i z zaletami. Czy to nie próba zmiany człowieka, którego się ceni? Czy po zmianie będzie taki sam?
    Chyba niemożliwe, będzie przecież zmieniony.
    Mówić o tym trzeba, bo informacja nie zawsze jest problemem, a bywa tylko przeoczeniem.
    Ale wymagać?
    Ja nauczyłem się, że skoro ktoś, kogo cenię, zniknął bez słowa, to miał do tego powody. Pewnie ważniejsze od mojej ciekawości.
    Czy powinienem to zmieniać?

    kłaniam się
  • @AnnaZofia
    Ja mam mieszane uczucia wobec tematu.
    Z jednej strony żal mi wszystkich, których lubię, a znikają nie wiedzieć, czemu?
    Z drugiej, jeśli ktoś pisał notki, że odchodzi, bo mu się tu nie podoba, to mnie śmieszyło, że ogłasza to wszem i wobec.

    Naprawdę trudno to wyważyć.
  • @Niegdysiejszy
    Niepotrzebnie "mieszasz uczucia"... Przeczytaj uważnie: "proponuję rodzaj umowy między nami"... Nikogo do niczego nie zmuszam. Niczego nie wymagam. Nie chcesz - nie opowiadasz się. Swoją drogą, o Ciebie też trochę byłam niespokojna - chyba wiesz dlaczego? Za kilka dni...mówiłeś i...jakoś mijają tygodnie, a strona...w jakim stanie? No, dobrze, znowu nie popędzam, ale zrozum moje, i chyba nie tylko moje odczucia. To nie ciekawość mną kieruje, to niepokój o bliźniego. Doczytaj i tego passusu, gdzie piszę: "oczywiście nie tłumaczyć się z powodów, dla jakich opuszczamy czasowo..." Szkoda, że tak jakoś niefajnie odebrałes mój pomysł i moje intencje... :(
  • @InaMina
    Trudno wyważyć - może, ale chyba w imię tego, co mną i nie tylko mną kieruje, warto się chyba nieco potrudzić, wyważyć i...odpowiednio się zachować. Pluszak właściwie odczytał moje intencje i zaproponował pozostawienie informacji 2-3 bliskim osobom, które ewentualnie mogłyby tonować niepokój martwiących się o bliźnich. Nie wścibskość mną kieruje!
  • @AnnaZofia
    Doskonale wyczułam Twoją intencję, jednak pamiętam swoje reakcje na "meldunki" o wyjściach z powodów ... hmm ... "programowych", że tak dyplomatycznie to napiszę :)

    pozdrawiam serdecznie :)
  • @AnnaZofia
    Anna Zofia:
    "Szkoda, że tak jakoś niefajnie odebrałes mój pomysł i moje intencje."
    NB:
    Za wrażenie przepraszam, intencje miałem trochę inne - zauważenie drugiej strony. Piszesz: "proponuję rodzaj umowy między nami", a przecież każda umowa, to zobowiązanie wobec drugiej strony.
    Czy na pewno człowiekowi, który "znika" potrzebne jest dodatkowe zobowiązanie? Nawet jeśli całkowicie dobrowolne?
    Anna Zofia:
    "Swoją drogą, o Ciebie też trochę byłam niespokojna."
    NB:
    Przepraszam. Wyszło mi trochę więcej pracy, niż się spodziewałem, a chcę zrobić coś dobrego i fajnego.
    Na pewno odezwę się do Ciebie w tej sprawie, a teraz błagam o jeszcze chwilę cierpliwości.

    kłaniam się

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej